Jak zapobiegać chorobom ryb akwariowych?

Jest wiele chorób, na które mogą zapadać nasi podopieczni. Jest równie wiele lekarstw na te choroby. W konkretnych przypadkach można zapytać o poradę w sklepie akwarystycznym. W łatwy sposób możemy znaleźć informację na temat leczenia w sieci. Jest wiele stron z opisami chorób i z poradami dotyczącymi ich zwalczania. Lekarstwa są dostarczane z opisem zastosowania. Stosując je zgodnie z przeznaczeniem, przeważnie uda nam się zwalczyć chorobę. Wiem że nie jest to popularne zachowanie, ale w niektórych przypadkach warto zasięgnąć specjalistycznej porady u weterynarza. Sposobów na uzyskanie pomocy w leczeniu ryb jest wiele, dlatego nie będę opisywał konkretnych chorób, ale udzielę kilku praktycznych porad jak im zapobiec.

Jeśli choroba wystąpi w naszym akwarium, powinno to być sygnałem ostrzegawczym i dać do myślenia akwaryście. Na zdrowie ryb wpływ mają przede wszystkim warunki bytowe. Schorzenia występują najczęściej w wyniku zaniedbań właściciela i jego słabej znajomości tematów dotyczących akwarystyki. Pielęgnice amerykańskie ze względu na rozmiary do jakich dorastają, szczególnie wymagają dobrej filtracji wody. Konieczna jest również regularna podmiana jej części (około 30% objętości akwarium). Im większy zbiornik, tym łatwiej zachować stabilność biologiczną. Wpływ na zdrowie ma także prawidłowe żywienie. Pokarm musi być zbilansowany, bogaty w zestaw witamin konieczny do zachowania ryb w dobrej kondycji. Trzeba pamiętać o utrzymywaniu stałej temperatury wody. Ważne jest również dostosowanie ilości osobników do wielkości zbiornika. Nie wolno wpuszczać do akwarium ryb, o których nic nie wiemy. Dobór osobników trzeba zawsze wcześniej przemyśleć. Prawidłowa obsada zbiornika pozwoli naszym podopiecznym na zdrowy rozwój.

Jednym z częstszych powodów wystąpienia w akwarium chorób są niedawno zakupione ryby. Chcemy szybko nacieszyć się naszym nowym nabytkiem i nierozważnie wpuszczamy ryby do zbiornika już zasiedlonego. W efekcie może to spowodować prawdziwe spustoszenie w akwarium. Choroby skóry, płetw, skrzeli są łatwe do rozpoznania. Sprawa wygląda gorzej w przypadku chorób wewnętrznych. Żaden sprzedawca nie jest w stanie zagwarantować, że zakupione ryby dotrą do naszego akwarium zdrowe. Z tego powodu warto mieć zbiornik zapasowy. Posłuży nam do umieszczenia ryb na kwarantannę. Zbiornik do kwarantanny musimy przygotować wcześniej, przed zakupieniem ryb. Woda w zbiorniku powinna być dojrzała biologicznie. Oczywiście zawczasu wyposażamy go w potrzebny osprzęt: filtr, oświetlenie, grzałkę, itd. Akwarium powinno być zupełnie puste, bez żadnych ozdób typu: korzenie, kamienie, rośliny. Zbiornik na kwarantannę zalewam wodą z akwarium ogólnego. Dzięki temu nie muszę czekać, by woda dojrzała biologicznie. Dodaję do niej około 30% świeżej wody. Zakupione ryby umieszczam na kwarantannę na około 3 – 4 tygodnie. W tym okresie obserwuję, jak ryby się zachowują. Czy pobierają pokarm i w jakiej są ogólnej kondycji. Dla pewności profilaktycznie stosuję preparaty odkażające. W tym czasie zbiornik dobrze napowietrzam. W przypadku gdy stwierdzę, że nabyte ryby są chore, mam możliwość zastosowania leczenia bez narażania pozostałych ryb na zarażenie. Należy pamiętać, by sitko i osprzęt używany do kwarantanny zdezynfekować. Ja robię to wrzątkiem. Nie zaobserwowałem, by po takiej dezynfekcji wystąpiły problemy.

Oczywiście przypominam, że jestem hobbystą i dzielę się tylko swoim doświadczeniem. Z tego powodu nie można traktować mojego artykułu jak porady specjalisty. Mam nadzieję, że tych kilka podpowiedzi przyda się początkującym. Życzę zdrowych i pięknych akwariów.

Rozmnażanie pielęgnic amerykańskich

Obiecałem, że odpowiem Czytelnikowi mojego bloga na pytanie „Jakie warunki im (Paraneetroplus) stworzyć do tarła…”. By pielęgnice przystąpiły do tarła trzeba spełnić szereg warunków. Należą do nich w pierwszej kolejności: rozmiar i odpowiednie urządzenie zbiornika, ilość miejsca dla tarlaków, jakość i temperatura wody w akwarium. Rozmnażanie pielęgnic jest stosunkowo łatwe i każdemu akwaryście, który trochę się zaangażuje, powinno się to udać. Dobraną parę można przenieś do przygotowanego wcześniej osobnego zbiornika, ale rybki te świetnie rozmnażają się również w zbiorniku ogólnym. Moim zdaniem największą frajdą jest obserwacja pielęgnic podczas tarła właśnie w zbiorniku ogólnym. Można wtedy przekonać się, że nie bez powodu ryby te nazwano „Pielęgnicami”. Widok pary przygotowującej się do tarła, a później opiekującej się narybkiem to wielka przyjemność.

synspilum-blue-spotted_mlod(Foto: młode Paratheraps synspilus blue spotted ©RK)

Oczywiście ukoronowaniem starań każdego akwarysty jest dochowanie się narybku, ale dobrze też pamiętać o innej stronie medalu…. W wielu przypadkach problem pojawia się dopiero później. Bo co zrobić z gromadą kilkudziesięciu lub kilkuset ryb, które są coraz większe?. Znalezienie nabywcy wcale nie musi być łatwe. Pielęgnice amerykańskie nie są rybami dla każdego. Nabywca powinien wiedzieć, że nie da się ich trzymać w przysłowiowym „słoiku”. Zwierzętom trzeba zapewnić odpowiednie warunki życia. Pielęgnice wymagają dużego zbiornika oraz wydajnej filtracji wody. Nie chcę rozwijać tematu nieodpowiedzialnego rozmnażania ryb i konsekwencji wynikających z takiego zachowania. Niemniej jednak warto mieć to na uwadze. Tylko wtedy będziemy mogli w pełni cieszyć się z naszych hodowlanych sukcesów.

(Paratheraps synspilus opiekująca się larwami narybku ©RK)